Na pierwszy rzut oka nawet nie przypomina kalafiora. W tej odsłonie jest chrupiący z zewnątrz, miękki w środku i oblepiony błyszczącą, słodko-ostrą glazurą nie jest już tylko dodatkiem do wiosenno-letniego obiadu, ale staje się głównym punktem każdego dania.
Zwykły zaczął się nudzić? W tym sezonie spróbuj go w zupełnie innej odsłonie. Ten kalafior, najpierw usmażony, a następnie obtoczony w sosie na bazie sosu sojowego, miodu, srirachy i ketchupu, doskonale uzupełni sałatki, tortille, a nawet zwykłe obiady, jeśli raz na jakiś czas chcesz zastąpić mięso czymś ciekawszym i sezonowym. Ten kalafior nie tylko zachwyca smakiem, ale również przyjemnie chrupie.
Rozgrzewająca zupa tajska z kalafiora. Przygotujesz ją w 30 minut
Domowy sos słodko-kwaśny
W sklepach nie brakuje gotowych sosów słodko-ostrych i spokojnie możesz ich użyć, ale jeśli zależy ci na stuprocentowo domowej wersji tego dania, warto poświęcić chwilę, aby osiągnąć idealny balans między słodyczą a ostrością. Jeśli nie przepadasz za ostrymi potrawami, możesz zastąpić go sosem słodko-kwaśnym, który również sprawdzi się doskonale. Pamiętaj, aby nie przygotować za dużo sosu — ma delikatnie oblepić kalafiora, a nie całkowicie go zanurzać, bo niestety chrupiąca panierka szybko odejdzie w zapomnienie i danie nie będzie aż tak smaczne.
