Gdy mowa o letnich zupach, najczęściej na myśl przychodzi chłodnik litewski. Tymczasem chłodnik mazowiecki ma równie długą tradycję i potrafi zaskoczyć smakiem. Łączy delikatną botwin , kwaśny sok z kiszonych ogórków oraz cielęcinę, tworząc sycące, a jednocześnie orzeźwiające danie. To receptura, która zasługuje na powrót do współczesnych kuchni.
Bez garnka i gotowania na kuchence. Litewska zupa to najlepszy obiad na upały
Chłodnik mazowiecki – zapomniany smak dawnej kuchni
Chłodnik mazowiecki był niegdyś popularnym daniem na stołach w centralnej Polsce. W przeciwieństwie do bardziej znanej wersji litewskiej często wzbogacano go dodatkiem mięsa, dzięki czemu stawał się pełnowartościowym obiadem na gorące dni. Podstawą pozostawała młoda botwina, której lekko ziemisty smak świetnie komponował się z kwaśnymi dodatkami.
W dawnej kuchni chętnie wykorzystywano także sok z kiszonych ogórków. Nie tylko podkreślał smak potraw, ale również pozwalał ograniczyć marnowanie żywności. Dziś wiadomo, że produkty fermentowane dostarczają cennych bakterii wspierających mikroflorę jelitową, dlatego warto sięgać po nie częściej.
Dalszy ciąg na następnej stronie 👇🏻
Para ver las instrucciones de cocción completas, ve a la página siguiente o haz clic en el botón Abrir (>) y no olvides COMPARTIRLO con tus amigos en Facebook.
