Zalewa po małosolnych przeżywa swoją drugą młodość
Przez lata traktowano ją wyłącznie jako produkt uboczny domowego kiszenia. Tymczasem kucharze i blogerzy kulinarni coraz częściej wykorzystują ją do marynowania mięs, przygotowywania dressingów, sosów czy nawet koktajli. W Stanach Zjednoczonych od kilku lat ogromną popularnością cieszy się tak zwany pickle brine chicken, czyli kurczak marynowany w zalewie po ogórkach konserwowych lub kiszonych.
Polska wersja może być jeszcze ciekawsza. Zalewa po małosolnych zawiera bowiem nie tylko sól i kwasowość, ale również aromaty świeżego koperku, czosnku, chrzanu i przypraw, które naturalnie przenikają do mięsa.
Dlaczego taka marynata działa?
Sekret tkwi w połączeniu kilku mechanizmów. Sól pomaga zatrzymać wilgoć wewnątrz mięsa. Naturalna kwasowość delikatnie rozluźnia włókna, dzięki czemu kurczak pozostaje miękki. Dodatkowo wszystkie aromaty obecne w zalewie mają czas, aby przeniknąć do środka. Efekt jest wyraźnie wyczuwalny. Mięso nie smakuje jak ogórki, ale staje się bardziej soczyste, głębsze w smaku i przyjemnie ziołowe.
Dalszy ciąg na następnej stronie 👇🏻
Para ver las instrucciones de cocción completas, ve a la página siguiente o haz clic en el botón Abrir (>) y no olvides COMPARTIRLO con tus amigos en Facebook.
