Hiszpanie jedzą to na co dzień, Polacy wciąż omijają. Prawdziwa bomba kolagenowa

Jeszcze kilkanaście lat temu mało kto zwracał uwagę na świńskie uszy. Dziś ten niepozorny produkt wraca do łask i coraz częściej pojawia się w kuchniach osób, które cenią tradycyjne smaki oraz naturalne źródła kolagenu.

W Hiszpanii świńskie uszy są prawdziwym przysmakiem serwowanym w barach tapas, a u nas nadal wiele osób omija je szerokim łukiem. To spory błąd, bo odpowiednio przygotowane potrafią zachwycić chrupkością, aromatem i wyjątkowym smakiem. Co więcej, świńskie uszy są tanie, sycące i można wyczarować z nich naprawdę ciekawe dania.

Warstwowa zapiekanka z szynki wieprzowej w sosie. Obiad, który dosłownie rozpływa się w ustach

Świńskie uszy wracają do łask. Hiszpanie wiedzą, jak wydobyć z nich smak

W polskiej kuchni przez lata obowiązywała zasada, że nic nie może się zmarnować. Wykorzystywano niemal każdą część zwierzęcia, tworząc sycące i aromatyczne potrawy. Z czasem wiele takich produktów zaczęło znikać ze stołów, bo uznano je za staromodne albo mniej atrakcyjne. Dziś jednak coraz więcej osób odkrywa je na nowo, szczególnie w duchu kuchni zero waste i tradycyjnego gotowania.

Świńskie uszy należą do produktów bogatych w skórę i chrząstki, dlatego po długim gotowaniu stają się miękkie, delikatne i lekko kleiste. To właśnie dzięki dużej zawartości naturalnego kolagenu są tak cenione przez miłośników tradycyjnych potraw. Po podsmażeniu albo zapieczeniu nabierają natomiast chrupkości i zupełnie zmieniają swoją strukturę.

Dalszy ciąg na następnej stronie 👇🏻

Para ver las instrucciones de cocción completas, ve a la página siguiente o haz clic en el botón Abrir (>) y no olvides COMPARTIRLO con tus amigos en Facebook.