Nic na to nie poradzę. Moja babcia przygotowywała kotlety mielone tak dobre, że do dziś nie spotkałem lepszych. Nie stosowała żadnych wyszukanych dodatków ani tajemniczych przypraw. Miała za to jedną żelazną zasadę, o której dziś wiele osób zapomina. To właśnie dzięki niej kotlety były wyjątkowo soczyste, miękkie i pełne smaku.
Dawniej kotlety mielone przygotowywało się znacznie prościej niż dziś. Nie było długich list składników ani eksperymentów z egzotycznymi dodatkami. Liczyło się dobre mięso, kilka podstawowych produktów i sprawdzona technika. Babcie doskonale wiedziały, że smak nie zawsze zależy od ilości przypraw, ale od sposobu przygotowania.
Moja babcia robiła najlepsze kotlety mielone, jakie jadłem. Pamiętam, jak wyrabiała mięso w dużej misce, a później formowała kotlety przy kuchennym stole. Dopiero po latach zrozumiałem, że jej sekret nie tkwił w składzie masy, lecz w kształcie kotletów
Jak zrobić najlepsze kotlety mielone?
Przepisów na kotlety mielone jest niezliczona ilość. Jedni dodają więcej cebuli, inni namoczoną bułkę, jeszcze inni stawiają na różne mieszanki mięs. Tymczasem wiele osób zapomina o czymś znacznie ważniejszym. Nawet najlepiej doprawiona masa mięsna może dać przeciętny efekt, jeśli kotlety zostaną źle uformowane.
Największym błędem jest robienie bardzo cienkich i płaskich kotletów. Takie mielone szybko tracą wilgoć podczas smażenia. W efekcie stają się suche, zbite i mniej aromatyczne. Kotlet mielony to nie schabowy, którego rozbija się na cienki plaster. To również nie modny ostatnio wołowy burger typu smash, który celowo się rozpłaszcza do granic możliwości. Tradycyjny wieprzowy mielony powinien zachować objętość. Właśnie wtedy pozostaje soczysty w środku i mięciutki po usmażeniu.
Jak powinno się formować kotlety mielone?
Najlepiej uformuj z masy dość duże, przede wszystkim w miarę okrągłe kule. Następnie delikatnie spłaszcz je dłonią tylko w takim stopniu, aby równomiernie smażyły się na patelni. Kotlet powinien być wyraźnie grubszy niż ten, który najczęściej widzimy w wielu współczesnych wersjach.
Dzięki większej grubości kotlet nie oddaje tak szybko soków znajdujących się wewnątrz mięsa. Podczas smażenia środek pozostaje wilgotny, a zewnętrzna warstwa tworzy apetyczną, rumianą skórkę. To właśnie ten kontrast odpowiada za wyjątkowy smak tradycyjnych kotletów mielonych.
Warto również formować wszystkie kotlety w podobnym rozmiarze. Dzięki temu usmażą się równomiernie. Nie należy ugniatać ich zbyt mocno. Mięso powinno zachować lekką strukturę, ponieważ nadmierne ściskanie sprawia, że gotowy kotlet staje się twardy.
Zadbaj o dobrej jakości mięso i dokładnie, ale bez przesady, wyrób masę. Nie przesadzaj z ilością dodatków, bo to mięso powinno grać główną rolę. Formuj kotlety wilgotnymi dłońmi, dzięki czemu masa nie będzie się kleić.
Smaż dość długo (duża grubość mięsa!) na dobrze rozgrzanej patelni, ale nie na zbyt wysokim ogniu, aby środek zdążył dojść bez przypalania zewnętrznej warstwy. Po usmażeniu odłóż kotlety na chwilę, aby soki równomiernie rozeszły się po wnętrzu, a mięso po prosty nie było surowe.
Najważniejsze jednak, by pamiętać o zasadzie, którą stosowały nasze babcie: kotlet mielony powinien być porządny, gruby i soczysty, a nie cienki jak naleśnik. Właśnie wtedy smakuje najlepiej.
Para ver las instrucciones de cocción completas, ve a la página siguiente o haz clic en el botón Abrir (>) y no olvides COMPARTIRLO con tus amigos en Facebook.
